niedziela, 5 czerwca 2016

"Pierwsze prawo magii" Terry Goodkind - recenzja


Tytuł : "Pierwsze prawo magii"
Autor : Terry Goodkind
Liczba stron : 695
Ocena : 9/10


Pierwsza część z serii "Miecz Prawdy" wspaniałego Terry'ego Goodkinda. Okładka mnie nie zachęciła, ale była to moja pierwsza poważna książka, którą przeczytałam dzięki namowom mojego taty.



"To był kres czasów."

Richard Cypher to zwyczajny leśny przewodnik. Ale czy na pewno? Serię przykrych zdarzeń zaczyna pewien kolec, a kończy piękna kobieta. Co zrobi Richard? Czy na pewno jest taki zwyczajny jak sądził?


"Kahlan cierpiała, myśląc o śmierci Richarda."


Nie miała przyjaciela przez całe swoje życie. Dopiero Richard się nim stał. Dlaczego Kahlan nie powie mu prawdy? Co mogłoby się stać gdyby jednak wyjawiła swoją tajemnicę?


"Dwie strony."


Bitwa toczy się o cały świat. Co więc się stanie jeśli Kahlan i Richardowi się nie uda? Czy Rahl Posępny wygra? I po co Rahl ściga Richarda?


"Zedd zerknął nań z ukosa."

Książka pełna jest ciekawych stworzeń i magii. Sercowe psy, leśne ogniki i smoki. To dopiero początek tych niezwykłych stworzeń. Są chwile w tej opowieści gdy można wybuchnąć niekontrolowanym śmiechem lub zacząć płakać nad przykrym losem bohaterów. 


"Ślady Kahlan."


W książce jest też sporo tajemnic. Richard, Kahlan i inni bohaterowie mają przynajmniej po jednym sekrecie. Kim jest Matka Spowiedniczka? Dowiesz się tego czytając "Pierwsze prawo magii".

13 komentarzy:

  1. Mnie również okładka nie zachęciła, jednak po twoim wpisie może się przekonam :) akurat szukam teraz jakiejś ciekawej książki :) Naprawdę super blog :) Ja też kocham czytać książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka nie zachęca za bardzo do czytania, ale taki skrot opowieści jest bardzo interesujący i książka wydaje sie być ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo polubiłem serial oparty na książce, jednak nie miałem okazji jej jeszcze przeczytać książki, może za jakiś czas. :)

    http://myuncanny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. O fajnie się zapowiada może kiedyś sięgnę po nią :) kiroku-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i bardzo lubię tę książkę. Kiedyś chciałam przeczytać całą serię, ale opisy mnie zniechęciły i się rozmyśliłam.

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się być świetna, chętnie dopisuje ja na swoja listę pozycji wartych uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, nie lubie książek tego gatunku :( Ale super, że Tobie się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka również nie przypadła mi do gustu, lecz wydaję mi się, że książka może być ciekawa :)

    papcinek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładki tego autora zazwyczaj nie zachęcają- ale jeśli ktoś da radę dorwać jakiegoś jego cudeńko to serdecznie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka nie zaciekawa , ale ksiązka wydaje sie fantastyczna ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam te ksiazke i to jest najlepszy przyklad, aby nie oceniac ksiazki po okladce :) Genialna recenzja, masz do tego talent!

    http://wiktooria-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. A widzisz, też bym się nie skusiła na tę książkę po okładce, a akurat jestem taką "sroczką" i okładka musi mi się spodobać, co nie znaczy, ze musi być wypieszczona ponad miarę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ''Nie oceniaj nigdy książki po okładce'' i tutaj właśnie jest ten przypadek!Ja często zwracam uwagę na okładki,ale warto przeczytać streszczenie i wtedy sami zdecydujemy czy kupimy książkę,czy też nie... :)
    Pozdrawiam,serdecznie♥

    OdpowiedzUsuń