piątek, 16 września 2016

"Kuracja samobójców" Suzanne Young - recenzja









Tytuł: "Kuracja samobójców"
Autor: Suzanne Young
Liczba stron: 444
Ocena: 9/10







Czy można ponownie zachorować i próbować się zabić? Czy można zaufać osobie, która sprowadziła na nas takie nieszczęście jakim jest trafienie do ośrodka Programu? Przekonaj się czytając "Kurację samobójców".


"Twarz muskał mi delikatny powiew wiatru wpadającego przez uchylone okno."


Sloane i James dołączają do buntowników i wraz z nimi ukrywają się przed Programem, który ich ściga. Teraz wszystko stoi na krawędzi zniszczenia. Miłość, zaufanie, bezpieczeństwo i ochrona. To wszystko może przestać istnieć w jednej chwili.


"Czasami łatwo zapomnieć o całym pięknie, jakie kryje w sobie świat."


Druga część z serii "Program" jest jeszcze lepsza niż poprzednia książka. Jest zdecydowanie więcej akcji czym autorka zaskarbiła sobie moje serce, ponieważ uwielbiam książki, gdzie dużo się dzieje. Najbardziej podobał mi się moment, gdy głównej bohaterce groziła lobotomia.


"I właśnie wtedy domyśliłem się, że mnie kochasz. Zacząłem ci zostawiać liściki. Powtarzałem sobie, że robię to, żeby cię sprowokować. Myślałem, że mi wybijesz to uczucie z głowy. "


Zachwyt jak mnie opanował po przeczytaniu książki jeszcze nie minął mimo, że zaczęłam czytać inną książkę spragniona takich samych wrażeń. Nie jestem w stanie ubrać słowa, jaką czerpię przyjemność z tego, że mogłam przeczytać "Kurację samobójców". 


"To chodź tchórzu - powiedział, a ja nie umiałam powstrzymać uśmiechu."


Okładka książki bardzo mi się podoba. Nadaje książce takiej trochę tajemniczości. Skoro już nie mam, co napisać odnośnie książki to muszę was zachęcić do jej przeczytania. Gorąco polecam "Kurację samobójców"! Nie pożałujesz gdy przeczytasz!

2 komentarze:

  1. Często jest tak, że druga część jest gorsza niż pierwsza, powolniejsza, mniej wątków, NUDA. Zapiszę sobie ten tytuł, może znajdę w bibliotece :)
    Chociaż sam wątek samobójców mi się nie podoba, to przecież trzeba poszerzać horyzonty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją, chociaż samobójcy to trudny temat ;)

    OdpowiedzUsuń