wtorek, 8 listopada 2016

"Chłopak z sąsiedztwa" Kasie West - recenzja










Tytuł: "Chłopak z sąsiedztwa"
Oryginalny tytuł: "On the Fence"
Autor: Kasie West
Liczba stron: 350
Ocena: 7/10





Jak to jest być totalną chłopczycą i nie lubić kosmetyków i innych rzeczy, które robi "normalna dziewczyna"? Tak właśnie żyje Charlie, która od śmierci matki przebywa tylko w męskim gronie.




"To tak, jakbyś ty spał teraz w swoim łóżku tam na górze, ja zaś w moim, a tę rozmowę toczyła nasza podświadomość."


Główna bohaterka, którą jest Charlie jest przykładem typowej chłopczycy. Zero sukienek, zero kosmetyków i zero pogaduszek o niczym. Więc, jak ktoś mógłby się zakochać w dziewczynie, która zamiast siedzieć w kawiarni i gadać o chłopakach gra w przeróżne gry?


"Tak ciężko pozwolić facetowi, by raz na jakiś czas poczuł się potrzebny?"


Książka idealna na jesień. Mimo tego, że historia jest dosyć przewidywalna można zauważyć kilka zaskoczeń, których na pewno nie można było się domyślić. To jest po prostu książka, po którą opłaca się sięgnąć.



"Ona nie ma głowy, więc nie widzi, jak ją dręczymy."



Noc zawsze kojarzyła mi się jakby z innym światem. Tak samo wyglądały rozmowy Charlie i Bradena - jakby odbyły się w innym świecie. W tej książce podobało mi się to, że po tym jak główni bohaterowie wyznali sobie miłość wszędzie nie było czekoladek, serduszek i kwiatków.



"- Zawalimy pokój Fredericka piłkami do kosza. Wisi mojemu bratu dwa dolary. Uważam, że to będzie lepsze niż odzyskanie tych pieniędzy."


Czytając tą książkę denerwował mnie strasznie fakt, że koszmary senne są aż takie problematyczne dla Charlie. To już druga książka, w której główna bohaterka za bardzo dramatyzuje według mnie.




"N-I-E-W-K-U-R-Z-A-J-S-I-Ę-J-A-T-E-Ż-C-H-C-Ę-O-G-L-Ą-D-A-Ć-M-E-C-Z."



Okładka książki może i ma jakiś związek z tym, co dzieje się w książce, ale i tak mi się nie podoba. Według mnie okładka powinna mieć jakieś nawiązanie do nocnych rozmów głównych bohaterów.

1 komentarz:

  1. Super recenzja! Jesteś w pisaniu coraz lepsza :) A do książki mnie przekonałaś, sięgnę w najbliższym czasie :*
    Zapraszam do siebie i posyłam buziaczki :*
    http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń