piątek, 13 stycznia 2017

Ogień i woda, czyli wyścig z czasem









Tytuł: "Ogień i woda"
Oryginalny tytuł: "Fire & Flood"
Autor: Victoria Scott
Liczba stron: 365
Ocena: 10/10






"Ogień i woda" to kolejne dzieło z regału young adult i odrobiną fantastyki. Czy byłbyś w stanie wziąć udział w śmiertelnie niebezpiecznym wyścigu, aby uratować ukochaną osobę? Książka jest odrobinę podobna do "Igrzysk śmierci", ale i tak wiele innych rzeczy różni ją od wcześniej wspomnianej książki. Z reguły omijam tego typu książki, ale coś mnie podkusiło by ją kupić i przeczytałam ją w zaledwie dwa dni. Do tej pory zastanawiam się, co w sobie ma takiego to opowiadanie, czego nie mają inne książki tego typu.




"Jeżeli słyszysz tę wiadomość, to znaczy, że zostałaś zaproszona do uczestnictwa w Piekielnym Wyścigu."




Tella, główna bohaterka książki jest typową nastolatką kochającą wypady na zakupy, spotkania z przyjaciółmi i kochającą swojego starszego brata. Jej życie było piękne, jak twierdzi do momentu, gdy jej mama decyduje o wyprowadzce z Bostonu, co równa się opuszczeniem przyjaciół, szkoły i ulubionych miejsc. Od roku mieszka na jakimś pustkowiu razem z rodzicami i chorującym bratem, któremu nic nie jest w stanie pomóc, jak twierdzą lekarze. Co zrobi Tella, gdy dowie się, że wygrywając Piekielny Wyścig zdobędzie lekarstwo dla brata?



"- Co jest świetne, Guy? Ja? Ja jestem świetna? Jestem, prawda? A chcesz wiedzieć dlaczego?"


Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, w jakiej znajduje się główna bohaterka i może dlatego mogłam tak, jak ona zapoznawać się z tą sytuacją od początku do końca nie spodziewając się niczego. Strach przed utratą ukochanego brata? To jedna z rzeczy, która napędza Telle do ukończenia wyścigu. Po drodze dziewczyna poznaje wiele osób, które wędrują z nią, a inne próbują jej przeszkodzić. "Przyjaciół poznaje się w biedzie.", czy właśnie nie tak poznaje się najbliższe nam osoby? 



"- To jest naprawdę najlepszy sposób, w jaki mogłam pozbyć się palca. - Patrzy na Jaxona. - Najlepszy."



Kiedy mama spytała się mnie jakie uczucia towarzyszyły mi podczas czytania "Ognia i wody" odpowiedziałam: strach. To oczywiste, że powinien towarzyszyć nam lęk, o to czy przeżyjemy podczas wyścigu, czy uda nam się ocalić naszą rodzinę. Jednak jest jakieś malutkie światełko  tunelu. Podczas wyścigu dostajesz pandorę, która mi ci pomagać w Piekielnym Wyścigu. Czytając książkę Victorii Scott zakopywałam się pod kołdrę i z wielkim napięciem czekałam, co wydarzy się dalej. Czy Tella zginie, a może Guy? To jedno z wielu pytań, które mi towarzyszyło. Byłam pewna, ze któreś z nich zginie, a jednak oboje żyją i czekają na mnie w kolejnej części pod tytułem "Kamień i sól".



"Jego oczy są najfenomenalniejszym odcieniu niebieskiego, jakie w życiu widziałam. Nie są piękne w dosłownym znaczeniu tego słowa. Raczej... zaskakujące."



Odrobina romansu też pojawia się w wydarzeniach przedstawionych w "Ogień i woda". Tella i Guy czują wzajemny pociąg do siebie, jednak dalej są rywalami w wyścigu o lekarstwo. Czy na pewno to uczucie, które między się nimi rodzi wytrzyma próbę, a może im się nie uda? Tak, czy inaczej jestem całym sercem za tym, aby byli razem bo oboje słodko wyglądają. Jednak jeżeli Guy zrani Telle to wszyscy mogą być pewni, że tu przy kolejnej recenzji pojawią się złe słowa skierowane do niego. Jako osoba emocjonalna przywiązuje dużą wagę do tego, co czytam, dlatego też czasami gdy płaczę nad książką, ktoś mówi mi, że przesadzam i "To tylko książka, to nie wydarzyło się naprawdę.". 



"Może Guy łże jak pies. A może ma jakiś ukryty motyw, dla którego zdradza mi to wszystko. Ale dziś w nocy postanawiam pozbyć się wszelkich wątpliwości. I całkiem mu zaufać.
Nawet, jeśli złamie mi serce."


A teraz czas na ocenienie okładki. Wszystko ma jakiś związek z wydarzeniami zawartymi w książce, i każdy to wie, kto przeczytał "Ogień i wodę". Trzeba czasami po prostu doszukać się czegoś między wierszami i może to zrobiły osoby tworzące okładkę. 
Cieplutko polecam tą książkę, po prostu nie można się od niej oderwać.



5 komentarzy:

  1. Twoje recenzje są coraz lepsze! <3
    Gratuluje ta jest naprawdę świetna i już nie mogę się doczekać, aby złapać tą książkę w swoje ręce!
    Ale najpierw wzywają mnie książki od wydawnictw... a szkoda :(
    Pozdrawiam Cię serdecznie i wysyłam buziaki :*
    http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobała mi się ta książka :) Z niecierpliwością czekam na trzeci tom :D Choć w drugim Tella strasznie zaczęła mnie wkurzać... Ten wątek miłosny też w ogóle niepotrzebny, działał tylko na niekorzyść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się dość interesująco i chętnie przeczytam. Pozdrawiam ksiazka-moim-zyciem.blog.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dłuższego czasu kusi mnie ta książka, mam nadzieję, że w końcu znajdę czas, żeby ją przeczytać. Zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już pokochałam ten blog, za tą recenzje. Piszesz nie tyle co ciekawie, a też zachęcająco. Sama uwielbiam wręcz tą książkę jak i serie. Mam nadzieję, że nabierze cię również ochota na zrecenzowanie 2 części.

    OdpowiedzUsuń