środa, 24 lutego 2016

"Alicja w krainie zombi" Gena Showalter - recenzja


Książka: "Alicja w krainie zombi"
Autor: Gena Showalter
Liczba stron: 507
Ocena: 10/10


Jest to książka po, którą sięgnęłam z nudów. Nie wiedziałam, że będzie to początek miłości do tej serii. Uwielbiam autorkę tej opowieści, ponieważ w około 500 stronach znalazła miejsce na romans i walkę.

          
"Chodzą wśród nas potwory."


Alicja Bell w dzień swoich szesnastych urodzin traci całą swoją rodzinę. Szalonego ojca, ukochaną matkę i siostrę, która była światłem jej świata. Dziewczyna nie wie jak sobie poradzić, kara siebie za to, że żyje. Podczas wypadku po raz pierwszy zobaczyła potwory, o których bredził jej ojciec. Potem prawie każdej nocy widziała jednego z nich na swoim podwórzu. Uważa, że jest szalona tak samo, jak tata. 


"Ten chłopak wprawiał mnie w nastrój, jakiego jeszcze dotąd nie znałam."


W nowej szkole poznaje Kat-swoją najlepszą przyjaciółkę, która jest niesamowita pod każdym względem.
Tego samego dnia na korytarzu szkolnym zostaje uwięziona wizją z nieznajomym czarnowłosym chłopakiem, który nie wygląda na zachwyconego z tego powodu. Ali się go boi, ale czarnowłosy jednocześnie ją intryguje. Dręczą ją pytania, na które tylko on ma odpowiedzi.


"Był niedźwiedziem w klatce, a ja małym dzieckiem uzbrojonym w kijek."



Alicja dowiaduje się, że jej ojciec nie był szalony i potwory istnieją naprawdę. Dołącza do grupy osób, które niszczą
stwory za pomocą ognia dobytego ze swoich dłoni. Dziewczyna coraz gorzej się uczy. Jej przyjaciółki ją porzucają. Co teraz zrobi? Czy dalej będzie walczyć z potworami,czy jednak dopuści?




"Na jego ustach, które przywierały do moich."



Ali jednak decyduje się na walkę ze złymi istotami. Pomaga jej w tym Cole- chłopak od wizji. Blondynka mimo zakochania się w pięknym czarnowłosym odpycha go. Jednak on się nie poddaje i stale próbuje zdobyć serce Ali. Pewnego wieczoru oboje jadą do domu Cole'a. Kiedy wrócili do domu dziadków blondynki, wtedy  jej dziadek powoli zaczyna zmieniać się w straszną bestię zwaną zombi. Jak to się stało? Okazuje się, że jest firma, której nie podoba się fakt zabijania zombi. To ona wysłała te stwory do domu Ali, żeby pogryzły i zainfekowały jej dziadka.



"Jeśli nie będziecie czujni, was też dopadną."



Podczas pogrzebu dziadka Alicja dowiaduje się najgorszego. Ta myśl ją przeraża i nie wie co ma z tym zrobić. Po powrocie do domu, wraz z babcią dziewczyna zamyka się w pokoju i nie odbiera od nikogo telefonów. Ale i to nic nie daje bo przyjeżdża do niej Cole, który ma nadzieję na pomoc Ali, dopóki nie połączyła ich wizja. Chłopak zmienia zdanie i każe zostać blondynce w domu. Ali, jednak się go nie słucha i dochodzi do najgorszego.


"Martwy na zawsze."

4 komentarze:

  1. Przeczytałam trzy tomy tej serii, a teraz czekam na czwarty :) Książka mi się bardzo podobała, mimo że irytowała mnie Alicja :) Szron i Kat rozpieniają totalnie system. Uwielbiam teksty Kat. Cały pomysł na zmienienie ,, Alicji w krainie czarów" na ,, Alicję w krainie zombi" był udany i dobrze zrealizowany.
    Pozdrawiam cieplutko :*
    http://atramentowe-ruiny.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele o tej książce, ale chyba to nie moje klimaty. Może kiedyś się zmuszę do przeczytania!
    Co do recenzji, pamiętaj, że najważniejsza jest Twoja opinia co do wielu aspektów, a fabuła nie musi być opisywana w całej recenzji :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie:
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj była u mnie koleżanka i powiedziałą, że sobie kupi tą książkę, a ja powiedziałem, że mi się ona chyba nie spodoba. Po tej recenzji zmieniłem zdanie.
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, aż kupię książkę :)Słyszałam o niej wiele razy, ale nie wiedziałam, czy warto przeczytac. W międzyczasie zapraszam do siebie, gdzie ostatnio porównywałam książkę do filmu julczim.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń