wtorek, 19 lipca 2016

"Ta dziewczyna" Colleen Hoover - recenzja





Tytuł: "Ta dziewczyna"
Autor: Colleen Hoover
Liczba stron: 384
Ocena : 10/10










Ostatnia część z serii "Pułapka uczuć". Moja ulubiona część z tej serii. Uwielbiam ją. Według mnie jest tu zawarte najwięcej emocji głównych bohaterów. Po prostu piękne.


"Jasne, piosenka jest piękna."



Książka jest pisana z punktu widzenia Willa, tak samo jak druga część. W tej części Will i Lake spędzają razem swój miesiąc miodowy. Lake chce się dowiedzieć nieco o przeszłości męża i o tym opowiada książka, o przeszłości Willa Cooper'a. 


"Dobry Boże, mam tremę."


Chłopak opowiada Layken o swoim rozstaniu z byłą dziewczyną. I nie tylko o tym. Opowiada też o ich pierwszym spotkaniu i o tym, co czuł podczas niego. Jakie kryły się w nim emocje? Tego wszystkiego dowiaduje się Lake, tak jak chciała.


"Ona nadal śpi."


Niektóre wspomnienia Willa powodują u Lake negatywne emocje, dlaczego? Co takiego powiedział Will, że Lake zmienił się nastrój?


"Ona jest uczennicą?"


Kiedy czytałam tą książkę czasami wybuchałam niekontrolowanym śmiechem albo płakałam jak bóbr. Nie mam żadnych uwag do tej opowieści. Jest dla mnie naprawdę przepiękna. Autorka świetnie zrobiła, że napisała dwie części z perspektywy chłopaka. Wtedy wiedziałam też, co on czuł podczas rozstania ze swoją dziewczyną i podczas jej wypadku. 


"O, cholera."

Jednak mam zastrzeżenia do okładki. Nie podoba mi się. Nie pokazuje tego, co może dziać się w książce. Lepiej wyglądała zagraniczna wersja okładki. Po za tym w polskiej okładce też nie rozumiem tych zielonych kółek. Według mnie psują wygląd okładki. 


5 komentarzy:

  1. Czytałam tą książkę i nie dziwię się, że przypadła Ci do gustu. Colleen Hoover to jedna z najlepszych pisarek ostatnich lat, moich zdaniem, a jej książki zapadają na długo w pamięci. Recenzja mi się podoba. Widać, że się starasz je modyfikować i zmieniać za co gorące brawo! Nie każdy ma odwagę wprowadzić zmiany, ponieważ boją się porażki, lub złego odbioru innych osób. Bardzo się cieszę, że i w tobie Colleen Hoover wznieciła płomień emocji!
    Powodzenia w dalszym prowadzenia bloga i pisaniu recenzji!
    Buziaki :**
    ksiazki-wiktorii2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem dopiero po pierwszej części i stwierdzam, że nie jest to aż takie złe. pomińmy fakt, że mówiłam, że nie przeczytam. W rzeczywistości naprawdę dobra książka. :D
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka rzeczywiście fatalna, odstrasza od książki. Choć nie wiem czy naprawdę coś byłoby w stanie mnie odstraszyć od dzieła Colleen Hoover. Ta kobieta naprawdę ma ogromny talent i nie mogę się doczekać, aż będę miała okazję sięgnąć po więcej jej książek.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam tej książki. Wydaje mi się romansem, a ja romansów po prostu nie lubię. Aczkolwiek na urodziny dostałam "Hopeless", więc będę musiała przeczytać.

    Ostatnio czytałam tu recenzję "Alicji i Uczty Zombie". Co prawda nadal można byłoby się przyczepić do czegoś, ale cieszę się, że zastosowałaś moje rady. Uwierz, teraz jest o wiele lepiej.

    Pozdrawiam,
    Alicja, recenzje-by-my.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Postaram się jeszcze wiele innych rad wprowadzić w życie. Jeśli jeszcze jakąś dla mnie byś miała byłabym wdzięczna.

      Usuń