niedziela, 13 listopada 2016

"Uratuj mnie" Anna Bellon - recenzja









Tytuł: "Uratuj mnie"
Autor: Anna Bellon
Liczba stron: 352
Ocena: 5/10







Polska sensacja Wattpada. Ta książka jest jednym z typowych romansideł. Już od samego początku można się domyślić wielu rzeczy, których dowiadujemy się na koniec książki. 




"Maybe we've just fallen
Maybe we've just fallen"



Maia jest szkolnym dziwadłem i dobrze jej z tym, jak sama twierdzi, ale gdy poznaje Kylera łamie wiele zasad, które sobie ustaliła. Co takiego w sobie ma ten chłopak, że złamała własne zasady?


" Trzy!...  Dwa!... Jeden! Szczęśliwego nowego roku cymbały!"



Wattpad to serwis, w którym wiele osób pisze swoje własne książki, ja też tam piszę, ale tylko jedna osoba na tysiąc ma szansę wybić się i wydać książkę. Jak widać tej autorce się udało. To jednak nie oznacza, że opowiadanie jest jakieś super wybitne. 


"Bo on był mój. I był moją siłą."


Strasznie ciężko było mi dojść do końca opowieści. Tutaj wszystko za bardzo się dłużyło. Wiele wydarzeń w akcji opowiadania były też zbędne, ale były też momenty, gdy autorka wykazała się wielką pomysłowością.


"A nasze imiona szeptane z czułością były jak modlitwa."


Główni bohaterowie są muzykami i to bardzo mi się podoba, ponieważ lubię czytać o muzyce. Podoba mi się też fakt, że Kyler nie jest "bad boy'em". 



"Just a little bit of faith
Just a little bit more
My sweet little Faith"


Okładka książki jest cudowna. Ma pewne nawiązanie do opowieści i tym czymś jest koszulka, którą dziewczyna z okładki ma na sobie. Tytuł też idealnie pasuje do reszty okładki. 

6 komentarzy:

  1. A mnie się książka podobała nawet bardzo
    http://www.janielka.pl/2016/11/srodowe-czytanie-i-dzierganie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze ta książka nie była fajna nie lubie jak książka mi się dłuży ;) http://malamalenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię właśnie jak w książce jest tyle zbędnych informacji i autor wybiera drogę okrężną jeżeli chodzi o sedno sprawy :/

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak przeczytałam polska sensacja wattpada, to aż mnie coś ścisnęło.
    To co było na wattpadzie tam powinno zostać. Nie każdy powinien pisać książki, a teraz może robić to każdy.
    Kluczem do pisania opowiadań, nieważne czy na wattpadzie, bloggerze, blogu, jest zdobycie czytelników. Żeby zdobyć czytelników trzeba pisać ciekawie, każdy rozdział musi być przepełniony akcją, tajemnicami, super zakończeniem. Wiem, bo sama kiedyś pisałam opowiadania i w inny sposób ciężko było zdobyć czytelników.
    Inaczej jest w książkach - akcja może toczyć się wolno, czasem może być nudna, bo kto to przewidzi zanim zacznie czytać?
    Opowiadania są zazwyczaj pełne wątków, na które nie zawsze wszystkie znajdujemy odpowiedź albo, tak ja wspomniałaś, są banalne i wie się o rozwiązaniu na początku książki.

    Dlatego wszystkie książki typu: bestseller wattpada, pokochane na wattpadzie itd. omijam szerokim łukiem i śmieję się, że to stało się książką.

    recenzje-by-my.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie osobiście nie ciągnie do tej książki, ale to dlatego że mam chwilowy przesyt młodzieżówek i czytam je tylko jak coś mnie wyjątkowo zaciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam AFTER, po przeczytaniu tego wlasnie mialam siegnąć po tą pozycje, ale akurat wtedy musialam sie wyprowadzic z domu i zapomnialam zabrac ksiazki, i tak sobie lezy ;p

    OdpowiedzUsuń