sobota, 10 grudnia 2016

"November 9" Colleen Hoover - recenzja









Tytuł: "November 9"
Oryginalny tytuł: "November 9"
Autor: Colleen Hoover
Liczba stron: 330
Ocena: 10/10







Wspaniała książka wspaniałej autorki. Na premierę tej książki czekałam z niecierpliwością i cieszę się, że mogłam ją przeczytać.



"Jej łzy i moja dusza prowadzą równoległe życia."

Fallon to osiemnastolatka, która w swoim życiu już trochę przeszła. Utracona kariera, rozwiedzeni rodzice i ciało pełne blizn. Myśli, że jest brzydka i nie stara się walczyć o swoje do momentu, gdy spotyka Bena. Co ten chłopak ma takiego sobie, że Fallon wychodzi z własnej skorupy?


"Sprawiłeś, że te blizny były częścią tego, co czyniło mnie ładną."


Spotykać się prze pięć lat tylko raz w roku to dla normalnych ludzi szaleństwo, ale nie dla Bena i Fallon, którzy są pewni swoich decyzji. Początek książki był też trochę zwariowany, aż zacytuję pomysł Fallon podczas rozmowy z jej ojcem: "Zastanawiam się , jaki dźwięk wydałaby szklanka, gdybym roztrzaskała mu ją na łbie. Szkło jest grube, a jego głowa twarda." Z początku myślałam, że to chłopak, który z nią zrywa.


"Udowodnij mi, że kochałeś moją mamę bardziej niż ten wózek. "


Fallon jest postacią, z którą na pewno wiele dziewcząt będzie się utożsamiać po przeczytaniu książki, chociaż dziewczyna sama tak nie twierdzi w opowiadaniu. Jednak to jak zaczyna walczyć o swoje jest jednym z powodów, aby uważać ją za wzór do naśladowania. Najważniejsze dla mnie w książkach jest to, aby główni bohaterowie nie byliby zbytnio idealni. Colleen Hoover umie napisać świetne książki, w których problemy nastolatków są i w rzeczywistym świecie.


"Niewykluczone, że się w niej zakocham. 
Jeszcze tej nocy."


Podczas czytania tej książki wiele razy miałam ochotę przywalić w ścianę pięścią z wściekłości, która mnie ogarniała. Po prostu krzyczałam w moim pokoju takie słowa jak: "Ben, ty dupku! Jak mogłeś to zrobić?!" Byłam też strasznie niecierpliwa jeżeli chodzi o zakończenie. Nawet na matematyce czytałam książkę, ponieważ byłam ciekawa co wydarzy się na końcu historii Fallon i Bena. 


"W swej ciemności ona milczy.
W mojej ciemności ona krzyczy."


Okładka książki idealnie oddaje to, co dzieje się w opowiadaniu. Na okładkach książek Hoover zawsze pojawiały się osoby, ale teraz okładki są jeszcze piękniejsze odkąd pojawiły się na nich elementy związane z wydarzeniami z książki. Gorąco polecam!

10 komentarzy:

  1. Czeka na mnie "Hopeless" i pomimo mojej miłości do książek postapo, nie mogę się jej doczekać. Słyszałam wiele pozytywnych słów o tej autorce i na prawdę ciekawią mnie pozycje spod pióra Hoover. "November 9" na pewno przeczytam!
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Udało Ci się mnie zaciekawić, a jednocześnie chciałabym przeczytać więcej Twoich przemyśleń na temat tej książki. Mam nadzieję że podczas lekcji matematyki udało Ci się powstrzymać emocje i nie krzyczałaś "Ben, ty głupku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zachwyciły mnie poprzednie powieści tej autorki, ale jestem ciekawa "November 9". Ta książka zbiera dużo pozytywnych opinii, więc mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania. Dobrze znam to uczucie, gdy lektura wciąga tak bardzo, że czyta się ją nawet w szkole na lekcjach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Czekam aż będę miała czas, żeby ją przeczytać, bo od wielu osób słyszałam że jest boska, a ty jeszcze mnie na nią bardziej nakręciłaś <3
    ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się doczekać, aż książka trafi w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam dwie książki tej autorki i jestem pewna, że więcej nie przeczytam. Hopeless było beznadziejne, a Maybe someday to dla mnie bardziej Maybe never nie przeczytam czegoś tak słabego

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam dwie książki tej autorki i jestem pewna, że więcej nie przeczytam. Hopeless było beznadziejne, a Maybe someday to dla mnie bardziej Maybe never nie przeczytam czegoś tak słabego

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo słyszałam o tej autorce jednak jakoś nie miałam okazji jeszcze po nią sięgnąć :) A szczerze, zaczynam żałować, czysta ciekawość mnie zżera, bo większość recenzji na jej temat jest dość pozytywna :)
    Na pewno będę polować na jakiejś jej tytuły w mojej bibliotece szkolnej!
    Pozdrawiam!
    www.ksiazkowalyssa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki tej autorki zawsze zostawiam sobie na czas kiedy mam chwilowa niemoc czytelniczą. Zawsze się sprawdzają! Więc pewnie i tą książkę niedługo przeczytam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. nie czytałam tego, ale też wiele osob mi polecało. coś ostatnio nie mam weny do czytania.

    OdpowiedzUsuń