niedziela, 5 lutego 2017

Drżenie, czyli zima jako oblicze zła









Tytuł: "Drżenie"
Oryginalny tytuł: "Shiver"
Autor: Maggie Stiefvater
Liczba stron: 454
Ocena: 9/10






"Drżenie" to kolejne dzieło z tej samej półki co "Zmierzch". Jednak tym razem to wilkołaki są głównymi bohaterami. Jak wiele zrobisz dla osoby, którą kochasz? "Zmierzch" i "Drżenie" to dwie różne opowieści o miłości, która jest krucha jak płatki róży. Trzeba o nią walczyć cały czas. Muszę przyznać szczerze, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tej trylogii, a dopiero tydzień temu znalazłam ją na półce ulubionych książek mojej cioci. Muszę przyznać, że nie czytałam jeszcze lepszej książki o wilkołakach.





"I ja, trzymający w dłoniach tę chwilę, ulotną niczym poranna mgła."


Grace uwielbia patrzeć na wilki, a w szczególności na tego jednego, który zawsze staje na skraju lasu i też ją obserwuje. Co się stanie, gdy wilk o pięknych żółtych oczach okaże się przystojnym chłopcem? W momencie, gdy Grace poznaje Sama dzieje się też masa innych dziwnych rzeczy, których nie jest w stanie nikt ukryć. Jak uleczyć Sama i czy na pewno się uda?




"Ona była przeszłością, teraźniejszością, przyszłością. Chciałem jej odpowiedzieć, ale nie mogłem. Rozpadałem się na kawałki."


Zaczynając czytać książkę nie byłam pewna czego mam się spodziewać. Tego samego, co w "Zmierzchu"? Jedna dziewczyna i dwóch zakochanych w niej chłopców? Wszystko jednak wyjaśniło się już po drugim rozdziale. Szczerze powiedziawszy już wtedy zachwyciłam się tą książką i nawet na lekcjach ją czytałam. Czasem jak za pomocą czarodziejskiej różdżki potrafiłam się popłakać. To jedna z wielu książek, których nie można od tak sobie poczytać dla zabicia czasu. W tą historię trzeba się wczuć i razem z bohaterami przeżywać wszystko, co im da los.



"Dotąd wierzyłam, że jestem kompletnym obrazem. Jednak Sam odkrył, że tworzę układankę, rozebrał mnie na części, a potem złożył na nowo."



Jedna rzecz, która cały czas mi towarzyszyła podczas czytania "Drżenia" to strach, strach o życie Sama i jego miłość do Grace. Jestem pewna, że nie mi jednej on towarzyszył. Dlaczego czytamy książki? To jest jeden z powodów. Wtedy przeżywamy czyjąś historię i tak samo jak on odczuwamy wszystkie emocje związane z różnymi sytuacjami. Jestem zaskoczona, że potrafię zawsze czytać książki odpowiednio z rzeczywistym światem. Akcja w książce dzieje się zimą, mniej więcej w tym czasie, a pewnie u niektórych tak jak u mnie za oknem jest śnieg uświadamiający nam, że jest zima. Mile zaskoczyło mnie również to, że autorka nie pokazuje wilkołaków jako pięknych istot mających nadnaturalne moce i nie są idealne.




"Czekała. aż się zmieni. Ja czekałem, aż się zmienię. Oboje chcieliśmy tego, czego nie mogliśmy dostać."



Okładka jest bardzo ładna, jednak nie potrafię zrozumieć co ma przedstawiać czerwony parasol. Wilk i dziewczyna przedstawiają Grace i Sama, a skraj lasu jest ukazany w tajemniczy i jednocześnie radosny sposób. Nie pozostaje mi już nic innego jak tylko polecić wam tą książkę. Gorąco polecam!







3 komentarze:

  1. Super! Powiem Ci,że twoje recenzje są coraz lepsze! Hmm od bardzo dawna zastanawaim się nad jej przeczytaniem, ale po pierwsze nie mam czasu, bo od wydawnictw jestem zasypywana, a po drugie nie chcialam czytać kolejnej ckliwej historyjki z gatunku , Zmierzch". Jednak to chyba nie ten gatunek i jednak po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tę serię, właśnie skończyłam czytać Ukojenie i niedługo chcę na blogu zrobić zbiorczy post o wszystkich trzech tomach. Jak już przeczytasz do końca, to zajrzyj jeśli będziesz miała ochotę. Nie wiem na jakim etapie Niepokoju jesteś, ale pojawia się tam taki super ktoś <3 ja oszalałam ;)
    Pozdrawiam i będę obserwować bloga :)
    http://the-book-huntress-reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwszym zdaniu pomyślałam, że to książka stanowczo nie dla mnie. "Zmierzch już dostatecznie mnie wymęczył i mm dosyć mody na książki "zmierzchopodobne". Mam już przesyt tych wszystkich wampirów, wilkołaków i aniołów w literaturze, jednak jeśli ta książka dostała od ciebie pochlebną recenzję to z pewnością jest warta uwagi.Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie: http://krysiaklaraiksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń